Siła marzeń

Nie jest łatwo realizować to, co wymaga pracy, wysiłku i rezygnacji z tego, co wygodne. Moją siłą w tym, gdzie mi jej potrzeba jest to, że męczy mnie rutyna, brzydzi lenistwo, a determinacja popycha do działania. Słabością jest na pewno trudność w akceptacji własnych trudów, co niepotrzebnie wprowadza wewnętrzny zamęt. Zauważyłam, że im mniej otoczenia wie, o czym marzysz, tym mniej to wyśmieje, zignoruje albo nie doceni podzielenie się cząstką siebie. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni, a my z Esmeraldą robimy swoje. 🙂

Reklamy

Poppins

Kiedy w filmowej wersji ulubionej bohaterki literackiej z dzieciństwa rowery latają, a Mary Poppins czaruje na nich tak, że dzieciom nie zamyka się buzia z radości, to wiesz, że to wszystko ma jakiś głębszy sens 🙂

Nowy po staremu

Nie potrzebuję medialnych postanowień, zmian, na które, choć bym nawet chciala, nie mam żadnego wpływu. Jadę kiedy mogę, jak nie mogę, to pedałuję we śnie, kręcąc słowa jak koła rowerowych marzeń. 🙂

 

 

 

 

Przy(stań)

Gnając w poszukiwaniu tego miejsca, gdzie będzie spokojnie, bezpiecznie i ciepło, wiem, że Święta będą kolejną próbą. Ale w końcu ja je znajdę i będę jeździć dalej, ale na innym biegu. Gdzieś musi być i uda się… kiedyś się uda.

 

puste myśli z kapustą

Zamiast pierniczków-kiszona kapusta, zamiast roweru w śniegu- marzenie o rowerowych legginsach. Ilekroć jest źle, tylekroć wiem, że potem będzie jeszcze piękniej. A moje słońce zaświeci najpewniej w lutym w Barcelonie.😊

 

 

 

Gruba opona

W dniu, kiedy zapałki nie pomogły utrzymać w otwarciu zmęczonych bezsennością oczu, spadł nagle śnieg. Akurat, kiedy czas  było ruszyć  z pracy do długo wyczekiwanego (nie z radością 😉) dentysty. Strach,  obawa czy ślisko, czy się nie wywrócę.  Ale przecież ludzie pedałują, jeżdżą na elektrycznych hulajnogach, a ja się boję? I nagle, jadąc tak spięta i napięta, w tej swojej cierpiącej samotności bólu, nad którym nieustannie pracuję, pomyślałam sobie: hej, masz super rower, masz naprawdę grube opony, i ty się boisz? Bo życie to taka jazda: ty wybierasz trasę, rower i opony. Nie mogę się bać, bo je przegram. 😊